Tak, tego pana nie trzeba juz przedstawiac ;)

Chce mi się ryczeć. Wiem, zaraz polecą teksty "kobieto, ciesz się, masz szczescie". Mam xD Ale tyle się dzieje... Jego egzamin, rozpoczęcie roku i... Chodzimy razem do klasy, więc co to zmienia? Widzimy się codziennie, tak czy owak ;) Tylko co to za spotkanie, kiedy przechodzimy obok siebie czasem nawet bez krótszego spojrzenia, przytulić się nie mogę bo T siedzi z kumplami. W czasie wakacji tyle się między nami zmięniło. W każdym razie z mojej strony napewno. Przez 9 miesięcy nie zżyliśmy się ze sobą tak jak przez te 2, a teraz wszystko ma wrócić do starych norm...? Chce się przytulić i wyryryczeć mu w rękaw, żeby mnie pocałował i zapewnił, że on czuje to samo... ale kiedy tylko go widzę nie mam wystarczająco odwagi żeby powiedzieć cokolwiek na ten temat.

Najgorzej jest kiedy całe dnie spędzane razem trzeba zamienić na godziny.
Całe tygodnie na 2 dni weekendowe.
A całą miłość wykorzystać jako obronę przed kompletnym wariactwem.
Znowu... :(

To, że ktoś znajduje się w tym samym pomieszczeniu, nie znaczy że znajduje się przy tobie. Przy tobie jest gdy patrzy i myśli o tobie, gdy mimo że nie zawsze można chce cie obiąć i powiedzieć, że kocha cie najbardziej jak się da. Ja nie chcę żeby Tomek obok mnie stał. Chce żeby przy mnie był. Nie tylko samym ciałem. Tak jak był przez ostatnie 2 miesiące. Tylko, że w tym wypadku szkoła troche znienia...

Sczegółów oszczędzę...

"od kiedy ropą goją się rany
od kiedy na polany zielone wyszły barany
motyle trotylem pachną jak nigdy
od kiedy niebiosa na czubku nosa mamy

czy nie czujesz że
jakoś tak
do siebie bliżej nam
jakos tak... "




Name:

Komentarze:

08.09.2008, 13:47 :: 79.184.107.151
haps
Ładne dziecko - nie rycz dziewczyno. Chłopcy długo są mali duchem, wąscy sercem, wielcy swoim ego. Czasu, potrzeba czasu:))

07.09.2008, 09:55 :: 213.158.196.106
fichtelek.fotolog.pl
ooo jej bidula współczuje, sliczny chlopaczek :)) trzymajcie sie jakos :)

03.09.2008, 19:55 :: 194.24.165.248
Mini
Ja tu nie chcę się wymądrzać, ale w związku TRZEBA rozmawiać o tym, co boli i gniecie.